piątek, 31 maja 2013

My top 6 favourite blogs


Hej:) W końcu przyszła pora na post, który już dawno chciałam stworzyć, ale jakoś nigdy nie było czasu aby się za niego zabrać..
Niemniej jednak w końcu JEST. Po wielu rozterkach, zmianach, dylematach, wybrałam top szóstkę blogów zagranicznych, które według MNIE zasługują na uwagę i do których, z chęcią i ciekawością, często ( zbyt często) zaglądam..Sprawa nie była prosta. Fantastycznych blogów modowych (bo o tych dzisiaj głównie mowa) jest cała masa, ale to co wzięłam pod uwagę przy wyborze tych zaprezentowanych poniżej, to nie tylko stylizacja, ale również KLIMAT zdjęć, który często odwraca uwagę czytelnika od całości zestawienia, ale tym samym intryguje i sprawia, że.. czeka się na więcej! Zaczynajmy:) A, tak na marginesie, kolejność nie ma znaczenia (wynik mojego niezdecydowania..xD)


I've finally decided which are my favourite blogs from abroad. It was so hard to select but I somehow managed to do that! So here we are- blogs which enchant readers with mood and outfits ( ok, just have THAT thing which makes us watch them over & over again) are presented below. Btw, this is MY list of TOP 6..so you don't need to agree;]

1. The Cherry Blossom Girl

Zachwycają mnie jej kruczoczarne włosy, przeurocze (i drogie) dodatki jak i zapierające dech w piersiach zakątki.






2. My Love Life

Za co? Za pomysłowość! Wypróbowała najróżniejsze kadry i zawsze wychodzi magicznie..Zobaczcie sami- moje słowa zbędne



3. Casper & Pearl

Co tu dużo mówić..kwieciste hafty na ubraniach, pastele i multum kwiatów..to przeważa i to rządzi!:)





4. Cocorosa

Pozytywna energia i pastele bronią się same!xD





5. Jessica Christ

Dużo różowych wariacji, kwiatów we włosach i denim'u..nic dodać, nic ująć<3





6. Sunshine In North

Przede wszystkim za magię fotografii..Za uchwycenie tego, co dla innych niepozorne, nie warte uwagi..a piękne:)








A dlaczego tylko 6? Bo szóstka to moja ulubiona cyfra..:)

wtorek, 21 maja 2013

Even sunshine burns if you get too much.


Hej Kochani, zacznę od tego, że inspiracją do stworzenia dzisiejszego posta byłą Jessica Christ, a właściwie klimat jej zdjęć. Co prawda ona tworzy zdjęcia przy zachodzie słońca, a nie przy wschodzie tak jak to jest tym razem u mnie, jednak gra światła zarówno rano jak i wieczorem jest niesamowita i naprawdę chciałam spróbować uchwycić któryś z tych momentów. Tak więc o 4:40 wstałam i pojechałam z Moniką odkrywać fajne miejsca w Lublinie..:) Nawet nie wiecie, jak cudownie wygląda miasto gdy jeszcze nie ma tych tłumów na ulicach, jest zadziwiająco cicho a stare kamienice budzą się dopiero do życia.

Hi, let me begin with the confession- the entire post has been inspired by the photography of Jessica Christ. I love the mood she creates by light. It's just amazing. That's why I decided to get up really early in the morning just to try something different..At 4.40 am I joined Monica and we set out for looking some nice places. The impression the city gives at dawn is outstanding! No crowds in the streets yet, silence and old building bathed in the rays of the Sun..stunning!<3



























P.S Zauważyłam, że ostatnimi czasy rządzą u mnie różowe okulary..xD

folk dress- New Look/ denim shirt- Tru/ bag-sh / sandals- H&M/ sunnies- I am/ flower headband- handmade by Monika


photos- Monika Chmielewska


środa, 15 maja 2013

Cristobal


Hej:) Ostatnie już zdjęcia z Effy (niestety tylko dwa..) ale już niedługo coś nowego:) Do sukienki- starej jak świat ale wciąż fajnej- dobrałam naszyjnik z GranaShop i lity od Deezee.





shoes- Deezee/ dress- VeroModa/ necklace- GranaShop

środa, 8 maja 2013

Fleur Blanche


Pomimo, że mieszkam tuż obok Ogrodu Botanicznego, byłam tam tylko raz. Więc gdy Agata zaproponowała abyśmy się tam wybrały, ochoczo przytaknęłam. Wiadomo,wiosna= wszystko kwitnie. Było bajecznie! Ogromne wrażenie zrobiły na nas magnolie, które rozpoznałam już z daleka(Mama byłaby ze mnie dumna:D), i ich cudne kwiaty<3 Tak więc na spacer po ogrodzie założyłam szorty z Primark'a (ahh ten Primark xD), brzoskwiniowy(serio, serio) sweter z Cubus'a i płaskie botki z Cropp'a. Lekko i pastelowo.
Btw, zapraszam na fb: CleoInStyle

Despite the fact that I live nearby the botanical garden I've only been there once. When Agata suggested going there I gaily agreed. After a cold, snowy and miserable winter, I felt more than ready to see all the plants and flowers. Obviously, it was fabulous! We were impressed by huge flowers of magnolia tree, which I recognized from afar. That day I wore lace shorts, peach sweater as well as flats bought in Cropp. Subtle and pastel colours worked best.

























lace shorts- Primark/ sweater- Cubus/ flats- Cropp/ necklace- Primark/ sunnies- Allegro/ bracelets- Granashop, House

photos by: Agata Wasiljew



środa, 1 maja 2013

Liverpool- a fab tour of the Beatles City


Hej! Tym razem trochę trochę zdjęć z Liverpool'u i Huddersfield. Było cudownie, pomimo że pogoda nas zaskoczyła, bo jednak nie spodziewaliśmy się że temp odczuwalna będzie wynosić 9 stopni(!!), gdy tymczasem w Polsce było ok 25! W każdym bądź razie daliśmy radę nie zamarznąć. Anglią jestem pozytywnie zaskoczona- szczególnie pod względem organizacji, uprzejmości, których w Polsce zwyczajnie BRAK. Wydaje mi się, że zdjęcia dobrze oddają bogactwo kolorystyczne Liverpool'u, gdzie chociażby najbardziej przyziemne kosze na śmieci są wszędzie fioletowe bądź jasno zielone. Kolejnym atutem jest pomoc kierowców w środkach transportu publicznego, którzy zawsze wszystko wytłumaczą gdzie co się znajduje, a nawet powiedzą zagubionym turystom(jak ja) gdzie wysiąść, będąc przy tym niezwykle życzliwymi. Nie wspomnę tutaj o sklepach (Primark, Topshop, Miss Selfridge), w których- gdybym mogła- najchętniej zamieszkałabym:D To były cudowne trzy dni, mam nadzieję, że niedługo znowu gdzieś wyruszę.. Pozdrowienia dla Bartka, Ani i Marzenki:):**

Hi, this time you're presented with some photos from Liverpool and Huddersfield which I visited a few days ago.Hope you like them:) I'm totally impressed with England, except for the weather, which turned out to be awful or even worse than that:D I definitely loved people's amiability there as well as organizational stuff and the fact that the city is imbued with colours! That was amazing<3 The variety of stores and boutiques made me dizzy- I could walk around all day long.